Istnieją postanowienia, których podjęcia nie można dłużej odkładać na bliżej nieokreśloną przyszłość. Często palące matki czy ojcowie mówią: „Przecież nie palę przy dziecku”. Palacze, nie zdają sobie sprawy, czy też nie chcą wiedzieć, jak bardzo są nasiąknięci dymem papierosowym, który następnie wchłania ich pociecha.

Jeśli nie czujemy się na siłach samodzielnie zrealizować tego postanowie­nia, skorzystajmy z pomocy lekarza. Obecnie istnieje wiele specyfików, które ułatwiają rzucenie nałogu, muszą być jednak przyjmowane pod kontrolą lekarza. Warto również przeanalizować ilość spoży­wanego alkoholu, np. kieliszków wina wypijanych codziennie do kolacji.

Alkohol to najstarszy znany środek uspokajający. Często pragnąc złagodzić stres i napięcie, które w obecnej rzeczywistości, pełnej wyzwań, pośpiechu i agresji, mogą być nie do wytrzymania, sięgamy wieczorem po lampkę wina albo dwie, co bardzo szybko nas uzależnia i potem nie umiemy żyć bez tego rytuału.