Skóra potrzebuje produktów bogatych w kwasy tłuszczowe omega. Są w rybach, orzechach i oleju lnianym. Najwięcej właśnie w tym ostat­nim. Warto więc dodawać go do sałatek i po­traw. Można sięgnąć też po suplementy. Najskuteczniejszy jest olej z ogórecznika lekarskiego zawierający dużo kwasów tłuszczowych. Kuracja powinna potrwać trzy miesiące, bo klientów na kwasy jest w naszym ciele wielu.

Pierwszy dostanie je mózg, a skóra na końcu. Dla tych, którzy nie lubią ryb albo jadają ich za mało, wyprodukowano tran (wyciąg z wątroby np. dorsza) oraz kapsułki omega-3 (odpowiednio spreparowany tłuszcz pochodzący z całej ryby). Suplementy przeznaczone są też dla osób zagrożonych (albo chorych) np. miażdżycą, reumatyzmem, chorobą Alzheimera, a także dla tych, którzy chcą wzmocnić organizm np. w okresie wzmożonych infekcji.

Zażywając suplementy, należy jednak pamiętać, że dzienna dawka kwasów omega-3 nie powinna przekraczać 1 g. Krwawienie z nosa lub dziąseł, nudności, nieprzyjemny posmak mogą sygnalizować, że mamy ich za dużo. Większe dawki omega-3 można przyjmować tylko w uzasadnionych przypadkach pod kontrolą lekarza, ponieważ mogą nam zaszkodzić.