Doświadczają jej już nastolat­ki w szkołach, zwłaszcza dziewczęta marzące o szczu­płej sylwetce. Jeszcze nie rozumieją istoty zdrowego odżywiania się, a już, naśla­dując dorosłych, stosują nieodpowiedzialne i nieracjo­nalne metody odchudzania.

Często zmieniają diety jak rękawiczki pod wpływem sugestii koleżanek lub nieodpowiedzialnej reklamy. Mio­tają się między skrajnościami, nie rozumiejąc istoty zmian w menu. Jest im obojętne, czy to dieta francuska, wege­tariańska, niełączenia, glikemiczna, optymalna, zgodna z grupą krwi, hollywoodzka, śródziemnomorska, banano­wa, ananasowa, czy kapuścia­na.

Dla wielu młodych dziew­cząt, a także osób dorosłych, nie ma to najmniejszego znaczenia. Liczy się jedynie szyb­kość i skuteczność w odchu­dzaniu, a przecież nie tylko o to w wyborze diety chodzi. To styl odżywiania się i rodzaj filozofii żywieniowej, a nawet więcej – styl życia, który ma prowadzić do ogólnego dobrostanu i zadowolenia. Ce­lem diety powinno być odna­lezienie drogi do zdrowia i długowieczności, a nie szybkie pozbycie się nadmiaru tłuszczu nagromadzonego wskutek beztroski i nieracjonalnego odżywiania się przez długie lata.

Trzeba przy tym pamiętać, że nie ma idealne­go sposobu odżywiania się, dobrego dla wszystkich. Po­nadto po kilku miesiącach nieraz drakońskich wyrze­czeń dietetycznych dochodzi do efektu jo-jo, czyli powrotu do poprzednich nawyków kulinarnych i pierwotnej nadwagi.