Jak pokazują badania, jędrne pośladki czy gładkie uda najlepiej motywują kobiety do rozpoczęcia treningów biegowych. Trzeba to wykorzy­stać, bo bieganie wzmacnia włókna kolagenowe skóry, ujędrniając ją i wygładzając. Bonusem są kształtne mięśnie brzucha.

Bieganie pomaga zlikwidować skórkę pomarańczową, sku­teczniej niż niejeden preparat. Dzięki systematycznemu tre­ningowi poprawia się praca systemu limfatycznego, który odprowadza więcej toksyn. Pomaga mu w tym układ krwionośny. Te dwie zalety truchtu są już wystarczające, by zmniejszyć problem cellulitu lub całkowicie go wygładzić.

Systematyczne treningi biego­we to większa pojemność płuc i poprawa wydolności fizycz­nej. Zastrzyk tlenu dla kochają­cych siedzenie w pracy i w do­mu to nie tylko podniesienie o 200 proc. kreatywności sza­rych komórek, ale również szybki obieg energii w organi­zmie i więcej spalanych kalorii.