Klucz do zdrowia – ruch
Ponieważ każdy zbędny kilogram to dodatkowe obciążenie dla naszego kręgosłupa, warto zdrowo się odżywiać i utrzymywać prawidłową wagę ciała. – Czasem, gdy zaczynamy się gimnastykować, dolegliwości się zaostrzają. Tak jest na początku, gdy próbujemy rozruszać to, co „zardzewiało”. Dobrze więc wzmacniać ćwiczeniami mięśnie pleców i brzucha, ale też stopniowo zwiększać ruchomość całego kręgosłupa.
Lekarze polecają codzienne, co najmniej półgodzinne spacery. Warto zainwestować w wygodne buty, z amortyzującymi wstrząsy podeszwami. Lepiej unikać wysokich obcasów, za to w miarę możliwości, np. po domu, chodzić boso.
Pływanie, jazda na rowerze i systematyczna gimnastyka to najlepsze formy aktywności dla osób, które już mają problemy z bolącymi plecami, bo w najmniejszym stopniu obciążają kręgosłup. Z tego samego powodu dobrze np. zamiast zwykłego aerobiku wybrać aqua aerobik albo spróbować nordic walkingu. Choć oczywiście, jeśli zachowujemy umiar, każdy rodzaj sportu jest dobry.