Jest wiele powodów, dla których warto za­przyjaźnić się z głębią najbliższego basenu lub wybrać wakacje nad wodą. Nie jest ważne, który z nich Cię przeko­na. Ważne, abyś zaczęła regularnie pływać. Sport wodny to połącze­nie przyjemnego z pożytecznym. Sprawia dużo radości, kształtuje sylwet­kę, poprawia kondycję, wzmacnia kręgosłup, a przy tym jest łagodny dla stawów i kości.

Myślisz, że skoro masz kiepską kondycję lub wadę kręgosłupa, to pływanie raczej nie jest dla Ciebie? Mamy dobrą wiadomość: tre­ning wodny jest wskazany dla każ­dego. W wodzie świetnie czują się nie tylko zawodowi sportowcy, ale także amatorzy, osoby starsze oraz kobiety ciężarne.

Nawet ludzie, którzy maja problemy ze zdro­wiem – nadwagę, osteoporozę, choroby serca czy kłopoty z kręgosłupem – mogą zdecydować się na taki nieobciążający trening. Eksperci twierdzą, że ćwiczenia wy­konywane w wodzie świetnie działa­ją na serce i znakomicie poprawia­ją kondycję, a także urodę. Kobiety walczące z nieestetyczną pomarań­czową skórką znajdą w sportach wodnych swoich sprzymierzeńców.

Decydując się na uprawianie wod­nego aerobiku, mogą liczyć na wytężoną pracę mięśni, sprawniejsze krążenie oraz efekt masażu wodne­go, który poprawia ukrwienie skóry i tkanki podskórnej. Podczas ćwi­czeń w wodzie lub zwykłego pływa­nia wysiłek jest trzy razy większy niż na lądzie, a tym samym intensyw­niejszy. Woda bowiem, w porów­naniu z powietrzem, stawia do­datkowy opór, dlatego też tre­ning jest efektywniejszy. Takie ćwiczenia wzmacniają tak­że całą muskulaturę, a kalorie są spalane dużo szybciej. Wodny wysiłek korzystnie wpływa także na kości.

Ten rodzaj ćwi­czeń dzięki zwiększonemu opo­rowi pozwala wzmocnić gęstość tkanki kostnej. Udowodniły to badania japońskich lekarzy, któ­rzy obserwowali kobiety w wieku przedmenopauzalnym. Te z nich, które ćwiczyły w wodzie raz w ty­godniu przez 45 minut, zdecydo­wanie poprawiły swoje zdrowie. Już kilka tygodni treningu wystarczyło, by stan ich kości poprawił się i znacznie wzmocnił się kręgosłup.