Kluczowe hormony
Tarczyca wytwarza dwa, niezwykle ważne hormony: trójjodotyroninę (T3) oraz tyroksynę (T4). To one koordynują pracę całego organizmu. Żeby je stworzyć, tarczyca musi mieć do dyspozycji jod. Potrzebuje go niewiele zaledwie około jedną dwumilionową masy naszego ciała. To mniej niż 10 kropli! Jeśli dostarczamy go sobie tyle ile trzeba, czyli: niemowlętom i dzieciom 50-100 mikrogramów, młodzieży i dorosłym 100-150 mikrogramów, a kobietom w ciąży i karmiącym 200-250 mikrogramów, tarczyca wytwarza odpowiednie ilości hormonów i wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku.
Jednak wiele osób w Polsce, zwłaszcza kobiet ma za mało jodu, a to niekorzystnie odbija się na pracy tarczycy. Produkuje wówczas zbyt małe ilości hormonów. Sytuację próbuje ratować przysadka mózgowa i zaczyna produkować więcej hormonu TSH, który stymuluje tarczycę do produkcji hormonów. Próbuje ona wychwycić z krwi więcej jodu, więc zaczyna się powiększać.
Na szyi widać wtedy charakterystyczne zgrubienie, zwane wolem. Jeśli niedobory jodu trwają długo, to oprócz wola pojawia się też niedoczynność tarczycy. Wydziela ona wciąż za mało hormonów, jak na potrzeby organizmu. Widać to przede wszystkim na skórze. Jest sucha, pozbawiona blasku, chłodna, i rogowaciejąca na piętach, łokciach i kolanach. Osoby z niedoczynnością tarczycy często są zmęczone i pozbawione energii. Marzną i źle zaczyna pracować ich serce. Jeśli w tym momencie nie rozpocznie się leczenia, w wolu mogą zacząć pojawiać się guzki. Trzeba iść do endokrynologa, który zdecyduje, czy potrzebny jest preparat jodu, czy hormony tarczycy.