Kąpiele leczą atopię
Ta choroba zaczyna się już u niemowląt. Sygnalizuje ją zaczerwieniona, swędząca skóra na buzi, za uszami, w zgięciach łokci, pod kolanami i w pachwinach. Czasem zmiany rozlewają się po całym ciele, łącznie z brzuszkiem i nogami. Dziecko jest niespokojne, płaczliwe, drapie się i budzi wiele razy nocą.
Często zmianom atopowym na skórze towarzyszy alergia pokarmowa, czasem pojawia się też alergia na pyłki czy roztocza. Obecnie nawet 1/4 dzieci choruje na atopowe zapalenie skóry, podczas gdy w latach siedemdziesiątych to było zaledwie 2 do 5 procent. Przyczyny tej choroby nie są do końca poznane.
Duże znaczenie mają skłonności genetyczne. Jeśli jedno z rodziców jest alergikiem, to niemal 1/3 ich dzieci ma atopię. Gdy oboje są uczuleniowcami aż 3/4 dzieci z takich związków zapada na atopię. Drugi czynnik to środowisko.
Paradoksalnie zbyt sterylne warunki, w jakich staramy się trzymać niemowlęta sprawiają, że układ odpornościowy nie dojrzewa prawidłowo, a to skutkuje nadmierną reakcją odpornościową na codzienne, w sumie nieszkodliwe substancje. Z drugiej strony środowisko jest przesycone zanieczyszczeniami, które sprzyjają pojawianiu się alergii.